Bartosz Młynarski

Bartosz Młynarski

Błażej o Bartku

Kiedy w końcu ktoś postanowi zekranizować dzienniki pokładowe Bosmana Marchwickiego i potrzebować będzie odtwórcy tytułowej roli, to tylko jeden człowiek odda sprawiedliwość tej skomplikowanej postaci. Bo nią w duszy jest. Bartek to bosman impro. Taki wytargany przez wiatr bosman, który na morzu przeżył już wszystko, a teraz siedzi w kącie zajazdu nad trzecią butlą rumu. W spokoju sączy, snuje opowieści, karmi papugę i od czasu do czasu stuka drewnianą nogą o podłogę. Ale kiedy zrywa się wiatr, a sceną targają szkwały bzdur, Bartek zemle przekleństwo w ustach, splunie w dłonie i chwyci za ster nie bacząc na niebezpieczne wody bezsensów i rafy sucharów, a potem ogarnie tę przeklętą łajbę i doprowadzi ją na brzeg, a Ty, czy jesteś starym wilkiem morskim czy lądowym szczurem, będziesz się czuł z nim bezpieczny. Nauczysz się kilku słów po rosyjsku i pewnie dostaniesz w mordę odrobinę za mocno, ale, na Boga!, przeżyjesz przygodę!




Warning: Illegal string offset 'limit' in /wp-content/plugins/shortcodesklanyck/shortcodesklanyck.php on line 331
Krzysztof Wiśniewski
Czego potrzebuejsz? Postaci złego szefa mrocznej korporacji która chce zawładnąć światem? Bez tego człowieka Klancyk byłby jak ludzki szkielet bez stóp albo jak wieża Eiffla wybudowana na żelkach Haribo.
Błażej Staryszak
Sunrise stone, Buster Keaton polskiego impro, rzuci się z kołem ratunkowym puenty gdy toniesz w absurdzie sceny. Świetnie tańczy, śpiewa, trochę żałuje, że nie urodził się kreskówką.
Bartosz Młynarski
Kiedy w końcu ktoś postanowi zekranizować dzienniki pokładowe Bosmana Marchwickiego i potrzebować będzie odtwórcy tytułowej roli, to tylko jeden człowiek odda sprawiedliwość tej skomplikowanej postaci.
Piotr Sikora
Jako dziecko biegał po lesie przebrany za pana niedźwiedzia, polując na gobliny. Jego głos brzmi jak odległy pomruk wulkanu, który budzi się do życia.
Paweł Najgebauer
Przystojny jak dąb, delikatny jak mech, unikalny jak kwiat paproci. Jeśli chcecie sprawić mu radość podkradnijcie się niepostrzeżenie i krzyknijcie mu do ucha słowo KRUPSZTYN, a chichotom i spazmatycznym cielesnym figurom nie będzie końca!
Krzysztof Dziubak
Dyplomowany filozof życia i montażysta najlepszych chwil. Pół człowiek – pół wąż. Dosłownie wije się w postaci. Ponad czterokrotnie przemierzył odległość równika turlając, tarzając oraz szamocząc się po scenie.
Maciej Buchwald
Reżyser, improwizator, stand-uper, kibic, meloman, przyjaciel. Człowiek z sercem na ramieniu. Kocha ludzi tak bardzo, jak się ich boi.