Błażej Staryszak

Błażej Staryszak

Bartek o Błażeju

Sunrise stone, Buster Keaton polskiego impro, rzuci się z kołem ratunkowym puenty gdy toniesz w absurdzie sceny. Świetnie tańczy, śpiewa, trochę żałuje, że nie urodził się kreskówką. Jeżeli zanucisz mu kawałek dowolnej piosenki z bajek Disneya, poda Ci tytuł, rok produkcji i informacje o kochance autora. Jeden z twórców klancykowego bloga na NaTemat.pl, z dystansu, zza monitora świetnie fechtuje ostrzem sarkazmu i ironii. Jest też zdecydowanie najzdrowszym członkiem Klancyka, jeżeli na imprezie widzicie przygotowany talerz z rzuconą na niego garścią suszonej żurawiny i szklankę coli zero, możecie się spodziewać Błażeja.




Warning: Illegal string offset 'limit' in /wp-content/plugins/shortcodesklanyck/shortcodesklanyck.php on line 331
Krzysztof Wiśniewski
Czego potrzebuejsz? Postaci złego szefa mrocznej korporacji która chce zawładnąć światem? Bez tego człowieka Klancyk byłby jak ludzki szkielet bez stóp albo jak wieża Eiffla wybudowana na żelkach Haribo.
Błażej Staryszak
Sunrise stone, Buster Keaton polskiego impro, rzuci się z kołem ratunkowym puenty gdy toniesz w absurdzie sceny. Świetnie tańczy, śpiewa, trochę żałuje, że nie urodził się kreskówką.
Bartosz Młynarski
Kiedy w końcu ktoś postanowi zekranizować dzienniki pokładowe Bosmana Marchwickiego i potrzebować będzie odtwórcy tytułowej roli, to tylko jeden człowiek odda sprawiedliwość tej skomplikowanej postaci.
Piotr Sikora
Jako dziecko biegał po lesie przebrany za pana niedźwiedzia, polując na gobliny. Jego głos brzmi jak odległy pomruk wulkanu, który budzi się do życia.
Paweł Najgebauer
Przystojny jak dąb, delikatny jak mech, unikalny jak kwiat paproci. Jeśli chcecie sprawić mu radość podkradnijcie się niepostrzeżenie i krzyknijcie mu do ucha słowo KRUPSZTYN, a chichotom i spazmatycznym cielesnym figurom nie będzie końca!
Krzysztof Dziubak
Dyplomowany filozof życia i montażysta najlepszych chwil. Pół człowiek – pół wąż. Dosłownie wije się w postaci. Ponad czterokrotnie przemierzył odległość równika turlając, tarzając oraz szamocząc się po scenie.
Maciej Buchwald
Reżyser, improwizator, stand-uper, kibic, meloman, przyjaciel. Człowiek z sercem na ramieniu. Kocha ludzi tak bardzo, jak się ich boi.