Paweł Neugebauer

Paweł Neugebauer

Dziubak o Pawle

Przystojny jak dąb, delikatny jak mech, unikalny jak kwiat paproci. Oto Paweł – włóczykij z wyglądu i usposobienia, który jedną parą ust, w interwale jednej chwili, uraczy Cię anegdotą z egzotycznych krain i spałaszuje pokaźnych gabarytów sękacz. Równie łapczywie pochłania ów teutoński Słowianin strawę natury duchowej, by natchniony złożonością ludzkiego doświadczenia, kreować i kierować swych niepokornych bohaterów, zaganiając ich jak stado rzadkiej urody gąsek na sceny i estrady miast i miasteczek, ku uciesze młodych i starych. Kto nie widział go wcielonego w zgorzkniałego emeryta ten nie żył! Jest więc teraz wśród nas, ten wiecznie emablujący ekscentrycznym strojem rzeszę swych rozanielonych fanek znawca ludzkich schorzeń. Bogu dzięki!
PS: Trzeba Wam wiedzieć, że Paweł od lat zagrzebany w sądowej batalii z właścicielem logotypu Krzepki Radek, czasem zasępia się ze wzrokiem wbitym w płaszczyznę horyzontu. Jeśli chcecie sprawić mu radość podkradnijcie się niepostrzeżenie i krzyknijcie mu do ucha słowo KRUPSZTYN, a chichotom i spazmatycznym cielesnym figurom nie będzie końca!